Twój IP:Brak danych

·

Twój status: Brak danych

Przejdź do głównej treści

Podróżnicze oszustwa "na pośrednika" – najnowszy raport NordVPN i Saily

Przestępcy prowadzą operacje typu „na pośrednika” – zwane również darknetowymi agencjami turystycznymi B4U – wykorzystując skradzione dane płatnicze do rezerwacji prawdziwych lotów, hoteli i wynajmu, a następnie odsprzedają te rezerwacje z dużymi zniżkami. Niniejszy artykuł opiera się na wieloletniej analizie przeprowadzonej przez NordVPN i Saily na forach darknetu i podziemnych platformach sprzedażowych na Telegramie. Raport wyjaśnia, jak działają te oszustwa, jak wyglądają zniżki i schematy płatności oraz jak chronić swoje konta w 2026 roku.

23 lut 2026

7 min czytania

Podróżnicze oszustwa B4U

Ważne: NordVPN nie wspiera oszukańczych usług B4U i zdecydowanie odradza zakupy z takich źródeł. Wykorzystywanie NordVPN do celów niezgodnych z prawem narusza nasze Warunki świadczenia usług. Pamiętaj, aby korzystać z NordVPN legalnie oraz zgodnie z regulaminem każdej zewnętrznej witryny i usługi, do której uzyskujesz dostęp za pośrednictwem NordVPN.

Czym jest oszustwo „na pośrednika”?

Turystyczne oszustwa „na pośrednika” (ang. B4U – buy-for-you) są oszukańczą praktyką, w ramach której przestępcy, często działający na ukrytych forach w dark webie i platformach na Telegramie, wykorzystują skradzione dane kart płatniczych do rezerwacji usług turystycznych. Następnie odsprzedają te usługi – takie jak loty, hotele i wynajem samochodów – po znacznie obniżonych cenach.

Mechanizm oszustw B4U polega na tym, że pośrednik – w tym przypadku oszust – dokonuje zakupu biletu, noclegu lub wynajmu auta za Ciebie (ang. buy-for-you [B4U], czyli dosłownie „zakup za ciebie”). Ty przekazujesz mu jedynie niezbędne informacje, takie jak dane pasażera, daty podróży i kontakt, a w zamian otrzymujesz gotowy bilet lub rezerwację. Gdzie haczyk? Płatność pochodzi z karty, która nie należy do Ciebie.

Te nielegalne operacje działają poprzez imitację zaufanych platform bookingowych, a sprzedawcy działają jako agenci podróży w dark webie. Mogą również oferować usługi pokrewne, takie jak rejsy, przejazdy czy bilety autobusowe i kolejowe. Często ci oszuści narzucają minimalne wymagania dotyczące zamówień i krótkie terminy rezerwacji, zazwyczaj zaledwie kilka dni.

Jak wygląda proces działania tych agencji podróży w dark webie?

Sprzedawcy B4U korzystają z grup na Telegramie do prowadzenia codziennej działalności. Przetwarzają oni zamówienia, publikują oferty, korzystają z botów i zbierają fałszywe rekomendacje – publiczne, weryfikowalne opinie z poprzednich zamówień, które działają jak recenzje – aby budować reputację.

Grupy te działają jako centra ogłoszeniowe, gdzie sprzedawcy reklamują usługi B4U. Obiecywane zniżki wynoszą zazwyczaj 40-60% w stosunku do ceny rynkowej, co skutecznie przyciąga osoby szukające okazji. Oferty znacznie wykraczające poza ten przedział często okazują się przynętą – szczególnie gdy sprzedawca forsuje opcję „bez depozytu” lub „najpierw depozyt”.

W wielu transakcjach B4U kluczową rolę odgrywa usługa escrow (rachunek powierniczy), która buduje zaufanie na tym specyficznym rynku. Polega ona na tym, że strona trzecia przechowuje środki kupującego i uwalnia je dopiero po dostarczeniu rezerwacji. Zmniejsza to liczbę sporów między kupującym a sprzedawcą. Niektórzy oszuści próbują jednak ominąć ten mechanizm, aby dokonać tzw. exit scamu – zbierają pieniądze od wielu kupujących, a następnie znikają, nie dostarczając obiecanych usług.

Płatności najczęściej realizowane są przez kryptowaluty i aplikacje gotówkowe. Dlaczego? Bo są szybkie, trudne do wyśledzenia, a odzyskanie pieniędzy czy ochrona kupującego są w ich przypadku bardzo ograniczone. To wszystko sprawia, że gdy rezerwacja przejdzie, przestępcy mogą łatwo zatrzymać pieniądze dla siebie.

Co faktycznie kupują użytkownicy

Wśród analizowanych ogłoszeń najczęściej pojawiają się rezerwacje hotelowe, tuż za nimi bilety lotnicze, a także Airbnb i wynajem samochodów. Poza usługami podróżniczymi, dużą kategorię stanowią kupony na dostawy i zakupy, obejmujące m.in. marki takie jak Uber Eats, DoorDash czy Amazon.

Usługi podróżnicze i okołopodróżnicze często łączone są w jeden pakiet – wyglądają wtedy atrakcyjniej, a wartość zamówienia rośnie. Sprzedawcy najpierw obsługują małe, tanie zamówienia, żeby zbierać pozytywne opinie i budować reputację. Dopiero później próbują sprzedać droższe rezerwacje.

Dlaczego branża turystyczna przyciąga oszustów

Oszustwa w branży podróżniczej opłacają się, bo drogie bilety i rezerwacje wyglądają jak normalne wydatki. „Zakupy związane z podróżami są drogie i nie wyróżniają się na wyciągu z karty – nie wzbudzają od razu podejrzeń. To daje oszustom czas, zanim ktoś zauważy oszustwo i zablokuje kartę” – mówi Marijus Briedis, dyrektor ds. technologii w NordVPN. 

Po pandemii COVID-19 usługi B4U przeżyły prawdziwy boom. Później ich popularność na pozór falowała, ale wynikało to głównie z banowania na platformach, zmian nazw (rebrandingu) czy ucieczki na prywatne kanały. Te wahania nie oznaczały więc mniejszego zainteresowania, a jedynie przenoszenie się oszustów w inne miejsca.

Ryzyko dla kupujących i posiadaczy kart

Oszustwa B4U uderzają w obie strony transakcji. Kupujący ryzykują anulowanie rezerwacji, obciążenia zwrotne (chargebacki), które mogą skutkować blokadą konta, a także utratę kontaktu ze sprzedawcą po dokonaniu płatności – zwłaszcza gdy transakcja nie jest zabezpieczona przez escrow. Dodatkowo mogą zostać poddani weryfikacji tożsamości lub nawet przesłuchaniu przez policję, jeśli sprzedawca zgłosi podejrzaną rezerwację.

Właściciele kart mogą spotkać się z nieautoryzowanymi obciążeniami, drobnymi testowymi transakcjami, które szybko zamieniają się w drogie rezerwacje, blokadą konta na czas dochodzenia banku, a także wyciekiem danych – zwłaszcza jeśli karta została skradziona w ramach większego naruszenia bezpieczeństwa.

„Jeśli dane Twojej karty kredytowej zostały ujawnione w wyniku wycieku danych, mogą zostać wykorzystane do kupienia komuś innemu wakacji” – mówi Vykintas Maknickas, CEO firmy Saily. Wiele osób zauważa oszustwo dopiero wtedy, gdy na wyciągu pojawiają się nieznane opłaty, co opóźnia reakcję i zwiększa straty. 

Jak nie wpaść w pułapkę B4U: metody oszustów i sposoby obrony

Kupujący dzielą się na dwie grupy. Pierwsi są świadomi, że oferty są nielegalne, ale akceptują ryzyko w zamian za tańszą podróż. Drudzy nie zdają sobie sprawy, że rezerwacje opłacane są kradzionymi kartami, dopóki nie dojdzie do ich anulowania lub wszczęcia dochodzenia. Oszuści celują w obie te grupy.

Oszuści rozpowszechniają rzekomo „wewnętrzne” oferty w przestrzeni publicznej — w postach na mediach społecznościowych, na blogach, w serwisach z kuponami, na forach, w e-mailach i niechcianych wiadomościach prywatnych — aby wzbudzić zainteresowanie. Następnie kierują nowych klientów na Telegram lub inne ukryte kanały w celu sfinalizowania transakcji. Przestępcy wywierają presję czasową za pomocą ofert ograniczonych czasowo, co skłania kupujących do rezygnacji z należytej staranności i ignorowania sygnałów ostrzegawczych.

Oto co możesz zrobić, aby chronić siebie oraz innych przed turystycznymi oszustwami B4U:

  • Dokonuj rezerwacji na zaufanych platformach. Skorzystaj z oferty linii lotniczych, hotelu lub renomowanej agencji turystycznej.
  • Weryfikuj sprzedawcę. Sprawdź domenę, podmiot prawny, warunki zwrotu i niezależne recenzje.
  • Zachowaj sceptycyzm wobec wysokich rabatów. Unikaj ofert z nierealistycznymi rabatami, niezależnie od depozytu zabezpieczającego czy innych zapewnień.
  • Korzystaj z bezpiecznych metod płatności. Płać kartami kredytowymi z funkcją chargeback. Unikaj kryptowalut, kart podarunkowych i aplikacji do płatności gotówką przy zakupach w podróży.
  • Nie daj się przenieść na inny komunikator. Sprzedawca chce dokończyć transakcję na Telegramie? To czerwona flaga. Zrezygnuj.
  • Zgłoś i zablokuj. Zgłaszaj podejrzane posty i wiadomości na platformie i blokuj nadawcę.

Jak chronić dane swojej karty kredytowej

Wygoda zakupów online wiąże się z ryzykiem – przestępcy mogą ukraść dane Twojej karty płatniczej i wykorzystać je do opłacenia cudzych lotów lub pobytów w hotelach. Postępuj zgodnie z poniższymi wskazówkami, aby zmniejszyć to ryzyko i wcześnie wykryć problemy.

  • Obserwuj swoje konto bankowe. Regularnie przeglądaj wyciągi bankowe i wyciągi z kart. Włącz alerty o transakcjach w czasie rzeczywistym w aplikacji bankowej, aby na bieżąco śledzić naliczane opłaty.
  • Reaguj szybko na podejrzane opłaty. Niezwłocznie zgłoś nieznane opłaty. Nawet drobne zakupy testowe mogą być wczesnym sygnałem ostrzegawczym, że przestępca sprawdza, czy Twoja karta działa.
  • Wzmocnij ochronę dostępu do konta. Używaj silnych, unikalnych haseł do kont bankowych, poczty e-mail i platform zakupowych. Włącz uwierzytelnianie dwuskładnikowe, aby dodać drugą warstwę zabezpieczeń.
  • Ogranicz miejsca przechowywania danych karty. Unikaj zapisywania kart płatniczych na wielu stronach internetowych. Usuń zapisane karty, których już nie używasz.
  • Sprawdź, czy Twoje dane nie zostały ujawnione. Jeśli firma, z którą współpracujesz, zgłosi naruszenie, zmień hasło i obserwuj, czy nie dochodzi do nietypowych wydatków na Twoich kartach.

Metodologia

Analitycy z NordVPN i Saily zgromadzili wpisy z forum w dark webie oraz grup na Telegramie w okresie od 2021 do 2025 roku, używając słów kluczowych „B4U,” „Book for you,” i „Travel”. Usunęli duplikaty i zastosowali filtrowanie wspomagane przez sztuczną inteligencję, aby zachować tylko istotne turystyczne usługi B4U. Ostateczny zestaw danych zawierał 913 pozycji.

Zastrzeżenie: Firmy Saily oraz NordVPN nie są wspierane, utrzymywane, sponsorowane ani powiązane z żadną z wymienionych marek. Odniesienia do marek zostały zamieszczone wyłącznie w celu przedstawienia platform najczęściej omawianych w kontekście turystycznych oszustw „B4U”.

Dostępny także w: Español Latinoamericano.

Joanna Różańska | NordVPN

Joanna Różańska

Joanna Różańska jest copywriterką, a jej największą misją jest szerzenie wiedzy z zakresu bezpieczeństwa online. Według niej, łatwy język to klucz do efektywnego przekazywania informacji z dziedziny cyberbezpieczeństwa, a w pełni świadomy użytkownik jest nie lada utrudnieniem dla cyberprzestępców.