Twój IP:Brak danych

·

Twój status: Brak danych

Przejdź do głównej treści

Co to jest exploit zero-day i dlaczego jest niebezpieczny?

W niemal każde oprogramowanie prędzej czy później wkrada się błąd. Tylko co jeśli ten błąd otwiera furtkę dla hakerów, a twórcy oprogramowania nie mają pojęcia o istnieniu luki w zabezpieczeniach? Przestępcy mogą wykorzystywać luki zwane zero-day przez miesiące, a nawet lata, zanim ktoś je zauważy i naprawi. Czym więc są exploity i luki zero-day i jak duże szkody mogą wyrządzić?

26 lut 2026

11 min czytania

Co to jest exploit zero-day

Najważniejsze informacje:

  • Luka zero-day to nieznana twórcom oprogramowania wada w zabezpieczeniach, która nie ma jeszcze oficjalnej poprawki (łatki).
  • Atak zero-day ma miejsce, gdy hakerzy odkrywają i wykorzystują taką lukę, zanim zostanie ona naprawiona, co daje twórcom „zero dni” na reakcję.
  • Celem ataków mogą być zarówno duże organizacje (także państwowe), jak i zwykli użytkownicy poprzez luki w systemach operacyjnych czy przeglądarkach.
  • Do najsłynniejszych przykładów należą Stuxnet, który uszkodził irański program nuklearny, oraz ransomware WannaCry, które zainfekowało setki tysięcy komputerów na świecie.
  • Ochrona polega na profilaktyce: natychmiastowej aktualizacji oprogramowania, używaniu narzędzi (np. VPN, antywirus) i zachowaniu ostrożności wobec phishingu.

Zero day – co to jest dzień zerowy?

Zero-day to szerokie pojęcie dotyczące zarówno luk w zabezpieczeniach, jak i exploitów (czyli wykorzystywanie ich). Luka zero-day to wada oprogramowania lub sprzętu, która nie została jeszcze odkryta przez jego twórców. Z exploitem zero-day mamy do czynienia wtedy, gdy cyberprzestępcy odkryją lukę i wykorzystają ją do własnych celów.

Zero day, czyli dosłownie „dzień zerowy” odnosi się do luki w zabezpieczeniach oprogramowania lub sprzętu, z której istnienia twórcy i programiści nie zdają sobie sprawy. Termin ten obejmuje zarówno luki zero-day, jak i exploity zero-day.

Termin „zero-day” odnosi się do czasu – 0 dni – w którym twórca oprogramowania lub dostawca był świadomy problemu. Ponieważ oprogramowanie jest już w użyciu, miał dokładnie zero dni na zajęcie się luką i jej naprawienie.

W najlepszym przypadku, gdy ktoś odkryje lukę zero-day, zgłasza to twórcom oprogramowania, aby mogli ją naprawić. Niestety, czasami hakerzy jako pierwsi wykrywają lukę i wykorzystują ją, zanim programiści zdążą ją naprawić.

Definicja luki zero-day

Luka zero-day to luka w zabezpieczeniach oprogramowania lub sprzętu, która nie została jeszcze odkryta przez jego twórców. Oznacza to, że obecnie nie ma sposobu na jej załatanie. Może to być dowolna luka – błąd, brak szyfrowania lub brakujące uprawnienia. Luka zero-day może utorować drogę do tzw. ataku zero-day.

Definicja exploita zero-day

Exploit zero-day to technika przestępców do wykorzystania luki zero-day. To oprogramowanie, skrypt, ciąg poleceń lub strategia, których cyberprzestępcy używają do wykorzystania luki w zabezpieczeniach, która nie została jeszcze odkryta przez twórców oprogramowania. Exploit zero-day to sposób na przeprowadzenie ataku zero-day.

Definicja ataku zero-day

Atak zero-day to rodzaj cyberataku, który występuje w wyniku implementacji exploita zero-day. Polega on na wykorzystaniu luki w zabezpieczeniach w celu wykonania nieautoryzowanego działania – zainstalowania tylnych furtek (backdoors), wstrzyknięcia złośliwego oprogramowania lub kradzieży poufnych danych.

Jak działają ataki zero-day?

Hakerzy przeprowadzają ataki zero-day, wykrywając lukę w zabezpieczeniach oprogramowania lub sprzętu, a następnie pisząc i implementując kod, aby wykorzystać lukę, zanim twórcy zdążą ją załatać.

Udany atak zero-day otwiera atakującym dostęp do oprogramowania, systemu lub wstrzyknięcie złośliwego oprogramowania. Co za tym idzie, ataki te zagrażają również bezpieczeństwu użytkowników – hakerzy mogą wykraść ich dane osobowe i wykorzystać je do niecnych celów.

Na przykład, gdyby atakujący przeprowadzili udany atak zero-day na inteligentny dom, jego mieszkańcy mogliby stracić do niego dostęp, a atakujący mogliby wykraść dane o nawykach użytkowników, a nawet zakłócić działanie krytycznej infrastruktury, np. odcinając dopływ prądu lub wody.

Kto przeprowadza ataki zero-day?

Wszystko zależy od motywacji. Luki zero-day mogą być wykorzystywane do infiltracji systemów przez różne grupy osób. Do najczęstszych sprawców należą:

  • Cyberprzestępcy – grupy lub osoby zainteresowane ujawnieniem poufnych danych, głównie dla korzyści finansowych.
  • Haktywiści – hakerzy motywowani względami politycznymi i społecznymi, którzy chcą, aby atak zwrócił uwagę opinii publicznej na ich cel.
  • Hakerzy zajmujący się szpiegostwem korporacyjnym – hakerzy, którzy szpiegują firmy w celu gromadzenia istotnych danych, takich jak tajemnice handlowe i tajne dokumenty.
  • Agenci cyberwojenni – agencje rządowe i podmioty polityczne, które wykorzystują luki w cyberbezpieczeństwie do szpiegowania lub atakowania infrastruktury cybernetycznej innego kraju.

Każdy z tych podmiotów wykorzystuje zagrożenia cybernetyczne, takie jak luki zero-day, aby uzyskać dostęp do niezabezpieczonych systemów. Niektórzy przestępcy działają w ukryciu, ale inni mogą sprzedawać luki w zabezpieczeniach typu zero-day w dark webie, a nawet udostępniać informacje o lukach w zabezpieczeniach na forach poświęconych cyberbezpieczeństwu i w mediach społecznościowych.

Kto jest najczęstszym celem ataków zero-day?

Cyberprzestępcy i rządy wykorzystują luki zero-day, atakując systemy operacyjne, przeglądarki internetowe, aplikacje biurowe, sprzęt, oprogramowanie, a nawet systemy Internetu Rzeczy (IoT). Szeroki wachlarz sprawia, że ​​lista potencjalnych ofiar jest odpowiednio długa:

  • Duże firmy i organizacje.
  • Agencje rządowe.
  • Infrastruktura krytyczna.
  • Instytucje badawcze i uniwersytety.
  • Osoby o wysokiej pozycji społecznej, zwłaszcza te posiadające cenne dane lub mające dostęp do podatnych systemów.
  • Cele polityczne i zagrożenia bezpieczeństwa narodowego.

Cele ataków zero-day można również kategoryzować w zależności od tego, czy atak zero-day jest ukierunkowany, czy nie:

  • Targetowane ataki zero-day koncentrują się na potencjalnie cennych celach, takich jak duże korporacje, osoby o wysokiej pozycji społecznej i agencje rządowe.
  • Nietargetowane ataki zero-day są powszechnie stosowane przeciwko użytkownikom podatnych systemów, takich jak przeglądarki lub systemy operacyjne.

Przykłady ataków zero-day

W historii nowożytnej miało miejsce wiele przypadków ataków zero-day. Przyjrzyjmy się kilku z najbardziej znanych incydentów.

Stuxnet

Stuxnet był robakiem komputerowym, który wykorzystywał różne luki zero-day w systemie Windows do atakowania systemów SCADA (ang. Supervisory Control and Data Acquisition), nadzorujących przebieg procesów technologicznych lub produkcyjnych w organizacjach przemysłowych.

Robak ten wyrządził ogromne szkody irańskiemu programowi nuklearnemu. Zniszczył prawie jedną piątą irańskich wirówek jądrowych i zainfekował oszałamiającą liczbę 200 000 komputerów. Często określa się go mianem jednej z pierwszych broni cybernetycznych, ponieważ za jego sprawców uważa się Stany Zjednoczone i Izrael.

Włamanie do Sony

Włamanie do Sony w 2014 roku również znajduje się na szczycie listy najsłynniejszych exploitów typu zero-day. Podczas włamania do Sony Pictures przestępcy wykorzystali lukę zero-day, aby włamać się do sieci firmy i wykraść dane.

Hakerzy później ujawnili niezwykle poufne informacje, w tym kopie nadchodzących filmów, plany firmy na przyszłość, umowy biznesowe i e-maile od kierownictwa Sony. To, jakiego konkretnie exploita użyli hakerzy, pozostaje tajemnicą do dziś.

Dridex

W 2017 roku hakerzy odkryli lukę w zabezpieczeniach programu Microsoft Word i stworzyli złośliwe oprogramowanie Dridex, które następnie ukryli w załącznikach do programu MS Word. Osoby pobierające zainfekowane pliki aktywowały trojana Dridex. To niebezpieczne złośliwe oprogramowanie służące do oszustw bankowych rozprzestrzeniło się na miliony użytkowników na całym świecie. Word nie był jedynym produktem Microsoftu, który padł ofiarą ataku – firma padła ofiarą luki typu zero-day w programie Microsoft Exchange w 2021 roku.

Luka zero-day w Firefoksie

W 2020 roku w Firefoksie wykryto lukę, która umożliwiała hakerom umieszczenie i wykonanie kodu w pamięci przeglądarki. Umożliwiło to przestępcom uruchomienie złośliwego kodu na dowolnym urządzeniu ofiary. Twórcy przeglądarki opublikowali łatkę awaryjną, ale hakerom udało się ją wykorzystać.

Zagrożenia typu zero-day w programie Zoom

W 2020 roku Zoom napotkał dwie poważne luki typu zero-day. Jedna umożliwiała potencjalną kradzież danych uwierzytelniających za pośrednictwem złośliwego łącza w komunikatorze Zoom na Windowsie. Druga dotyczyła komputerów Mac – luka umożliwiała atakującym uzyskanie dostępu do konta root oraz kontrolę nad mikrofonem i kamerą użytkownika. Luki zero-day w Zoomie zostały szybko naprawione poprzez udostępnienie aktualizacji z odpowiednimi poprawkami.

Luki zero-day w Google Chrome

Rok 2021 nie był najlepszy dla Chrome’a pod względem luk zero-day. Przeglądarka musiała wydać trzy awaryjne poprawki luk zero-day. Jedna z luk mogła umożliwić zdalne wykonanie kodu i ataki DDoS na zagrożone systemy. W 2022 roku doszło do kolejnej fali ataków zero-day na Google Chrome, ale luki zostały już załatane.

Kaseya

W 2021 roku amerykański dostawca oprogramowania Kaseya padł ofiarą cyberataku typu zero-day, którego celem było jego oprogramowanie VSA. Atakujący wykorzystali lukę zero-day w oprogramowaniu VSA do dystrybucji oprogramowania ransomware wśród licznych dostawców usług zarządzanych (MSP) i ich klientów. Atak ten spowodował poważne zakłócenia, dotykając tysiące organizacji na całym świecie.

Log4Shell

Luka zero-day w Log4Shell była krytyczną luką bezpieczeństwa odkrytą w 2021 roku w bibliotece logowania Apache Log4j, która jest szeroko stosowana w aplikacjach opartych na Javie. Umożliwiła ona atakującym zdalne wykonanie dowolnego kodu na podatnych na ataki serwerach Java. Ze względu na powszechne wykorzystanie Log4j, luka stanowiła poważne zagrożenie dla ogromnej liczby aplikacji i usług internetowych na całym świecie, co doprowadziło do różnych zagrożeń bezpieczeństwa, w tym wycieków danych, przejęcia serwerów i nieautoryzowanego dostępu do poufnych informacji.

Shellshock

Shellshock to krytyczna luka typu zero-day odkryta we wrześniu 2014 roku. Dotyczyła ona powłoki Bash, powszechnie używanego interpretera wiersza poleceń w systemach operacyjnych opartych na Unix (takich jak Linux i MacOS). Luka ta umożliwiała atakującym zdalne wykonywanie dowolnych poleceń w podatnych systemach za pośrednictwem usług sieciowych, takich jak serwery WWW i klienci DHCP. Powszechne wykorzystanie systemów opartych na systemie Unix sprawiło, że Shellshock stał się poważnym zagrożeniem, co doprowadziło do szeroko zakrojonych działań łatania luk i ograniczania ryzyka podejmowanego przez administratorów systemów i dostawców oprogramowania.

Petya i NotPetya

Odkryte odpowiednio w 2016 i 2017 roku, Petya i NotPetya wykorzystywały luki w zabezpieczeniach systemu operacyjnego Windows. Oba exploity zero-day wykorzystywały wiele metod dystrybucji, w tym wiadomości phishingowe i złośliwe oprogramowanie, uniemożliwiając korzystanie z systemu do czasu zapłacenia okupu.

NotPetya, podobnie jak jego poprzednik, wydawał się mieć na celu raczej zakłócanie pracy systemu niż generowanie okupu. Exploity te spowodowały rozległe szkody w organizacjach na całym świecie, wpływając na infrastrukturę krytyczną, firmy i agencje rządowe.

WannaCry

WannaCry to atak ransomware, który miał miejsce w maju 2017 roku. Atakował komputery z systemem operacyjnym Microsoft Windows, wykorzystując lukę w zabezpieczeniach protokołu SMB (Server Message Block).

Efekt ten, znany również jako EternalBlue, został rzekomo opracowany przez Agencję Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych (NSA), ale został ujawniony przez grupę hakerską Shadow Brokers. W ciągu kilku godzin zainfekował tysiące komputerów w ponad 150 krajach, szyfrując pliki i umożliwiając atakującym żądanie okupu w Bitcoinach za ponowne udostępnienie plików.

Jakie są oznaki ataków typu zero-day

Atak typu zero-day z definicji zaskakuje – o jego wystąpieniu dowiadujemy się zazwyczaj post factum. Można jednak zminimalizować jego skutki, obserwując i reagując na poniższe sygnały ostrzegawcze:

  • Nietypowe zachowanie. Nieoczekiwane awarie lub spowolnienia systemu mogą być oznaką potencjalnego cyberataku.
  • Niewyjaśniona aktywność sieciowa. Jeśli zauważysz podejrzane połączenia lub domeny w logach sieciowych, może to oznaczać, że w systemie pojawili się nieproszeni goście.
  • Alerty bezpieczeństwa. Alerty z programów antywirusowych i systemów antywłamaniowych mogą wskazywać na próbę lub udany cyberatak.
  • Niewyjaśnione zmiany w plikach. Nieoczekiwane zmiany w plikach lub folderach w systemie, takie jak szyfrowanie lub modyfikacja plików bez Twojej zgody, to kolejny sygnał ostrzegawczy potencjalnych cyberataków.
  • Niewyjaśniona aktywność na koncie. Logowania z nieznanych lokalizacji lub zmiany ustawień konta są silnym sygnałem naruszenia bezpieczeństwa.
  • Niewyjaśniona utrata danych. Brak danych i uszkodzone pliki (zwłaszcza jeśli nie można ich odzyskać) mogą być wynikiem cyberataku.

Jak chronić się przed atakami i exploitami zero-day

Jak chronić się przed zagrożeniem, o którego istnieniu nie ma się pojęcia? Hakerzy często łączą luki zero-day z innymi metodami, takimi jak socjotechnika, aby zwiększyć skuteczność ataku. Oto kilka sposobów, które pomogą Ci zmniejszyć ryzyko:

  • Aktualizuj oprogramowanie od razu. Aktualizacje oprogramowania często zawierają poprawki krytycznych luk w zabezpieczeniach.
  • Bądź na bieżąco. Bazy danych luk w zabezpieczeniach i programy Bug Bounty – w których twórcy oprogramowania oferują nagrody w zamian za wykrycie luk – są kluczowe w wykrywaniu błędów w oprogramowaniu.
  • Uważaj na oszustwa phishingowe. Niektóre ataki typu zero-day działają tylko w połączeniu z innymi atakami. Nie klikaj nieznanych linków ani załączników w wiadomościach e-mail – możesz w ten sposób udostępnić poufne dane przestępcom.

Aby chronić swoje urządzenie przed potencjalnymi cyberzagrożeniami, takimi jak malware, które może otworzyć furtkę do Twojego systemu, korzystaj z sieci VPN i oprogramowania antywirusowego. VPN pomoże chronić sieć Twojej firmy, a nawet blokować potencjalne witryny phishingowe. W jaki sposób?

  • VPN chroni sieć firmową. VPN szyfruje cały ruch online dla każdego urządzenia podłączonego do sieci. Jeśli Twoi pracownicy używają własnych, niezaszyfrowanych aplikacji do wysyłania poufnych informacji, mogą one zostać łatwo przechwycone przez przestępców. Upewnij się, że pracownicy są świadomi zagrożeń bezpieczeństwa związanych z dzielonym tunelowaniem, aby zniechęcić ich do zezwalania aplikacjom na bezpośredni dostęp do internetu na urządzeniach służbowych.
  • VPN blokuje witryny phishingowe. NordVPN zawiera funkcję Threat Protection Pro™, która blokuje witryny zawierające złośliwe oprogramowanie. Działa ona również w celu blokowania wyskakujących reklam, które są znane z rozprzestrzeniania oprogramowania szpiegującego i innego złośliwego oprogramowania kradnącego pliki. Threat Protection Pro skanuje pobierane pliki i identyfikuje te zawierające złośliwe oprogramowanie.

Większość organizacji reaguje na incydenty cyberbezpieczeństwa w sposób reaktywny — reagując na wcześniej znane zagrożenia. Problem z lukami zero-day polega jednak na tym, że zanim dowiesz się, co się stało, jest już za późno.

Kluczem do ochrony przed lukami zero-day jest proaktywne podejście. Wykrywanie, monitorowanie danych i aktywności to pierwsze kroki podejmowane w celu uniknięcia ataków typu zero-day.

Bezpieczeństwo online zaczyna się od jednego kliknięcia.

Zadbaj o swoje bezpieczeństwo online dzięki zaufanej sieci VPN

Dostępny także w: Dansk,Deutsch,English,Español,Suomi,Français,Italiano,日本語,‪한국어‬,Nederlands,Português Brasileiro,Português,Svenska.

Joanna Różańska | NordVPN

Joanna Różańska

Joanna Różańska jest copywriterką, a jej największą misją jest szerzenie wiedzy z zakresu bezpieczeństwa online. Według niej, łatwy język to klucz do efektywnego przekazywania informacji z dziedziny cyberbezpieczeństwa, a w pełni świadomy użytkownik jest nie lada utrudnieniem dla cyberprzestępców.